Zabawy Weselne

 

Ostatnio podpisywałem umowę na usługi foto video z klientami z zagranicy.

W rozmowie oprócz ustalania szczegółów co do organizacji dnia ślubu i wesela rozmawialiśmy o fotografii ślubnej, filmowaniu i nowych technologiach, takich jak np. filmowanie dronem. Wszystko ok. ale najbardziej w tej rozmowie zastanowiło mnie, że Narzeczony, który nie jest Polakiem, najbardziej fascynował się pojęciem "polskie zabawy weselne".

Mogę nadmienić, iż jest on Irańczykiem, a zabawy weselne z naszego kręgu kulturowego bardzo go zainteresowały i odniosłem wrażenie, że nie może się ich doczekać.

My bywalcy takich imprez, i nie mówię tutaj tylko o kamerzystach i fotografach ślubnych, ale także o gościach weselnych, którzy w sezonie są nawet na czterech, pięciu ślubach i weselach - znamy w większości wszystkie zabawy weselne i niewiele jest nas w stanie zaskoczyć.

Na wesele do Trójmiasta przyjadą goście z całej Europy oraz z Iranu i co zobaczą? Zastanawiam się czy ich oczekiwania się spełnią i czy zobaczą w tych naszych zabawach coś niezwykłego.

Zabawy weselne są takie, które się powtarzają jak na przykład "BALONIKI", które powinny pękać jeżeli włożymy je pomiędzy dwa rozpędzone ciała. Niestety, trzeba je przebijać paznokciem. Inaczej trudno by było zakończyć zabawę przed, powiedzmy oczepinami.

Niezastąpione są także takie, gdzie kilka par po komendzie prowadzącego zabawę dj'a, układa się w różne formy, próbując stanąć na jednej nodze i trzech rękach lub na głowie i dwóch nogach.

Nie możemy zapomnieć o niezrównanych zabawach przy krzesełkach, gdzie zawsze jednego brakuje, a po wykonaniu zadania należy na któreś usiąść. Ostatnie zadanie w tej konkurencji to; albo przyniesienie papieru toaletowego, albo źdźbła trawy.

Zostaje jeszcze "KARETA", w której najbardziej pijany i tak musi najwięcej wypić. Ot taki los jak się zapomina, że nie jest się już sobą - tylko... WOŹNICĄ.

Są jednak "perełki". Potrafią nie tylko rozbawić zebraną publiczność, ale także nieźle krępować konkurujących ze sobą uczestników. No cóż, przeważnie są to... oczywiście... dziewczyny.

Jedną taką zabawę - muszę przyznać - widziałem pierwszy raz w sezonie ślubnym w minionym roku 2016. Później niestety już nie. Chodzi mi oczywiście o oryginalny pomysł, a nie o to, że niektóre z panien nie noszą bielizny :-)

Owa zabawa polegała na mierzeniu długości damskich nóg przy użyciu kieliszka do wódki. Zaczynało się od kostki przy stopie, a kończyło na... nie, nie, ... - nie na udach, ale dużo wyżej. Często gdzieś w okolicach pod pachą. To na ile uczestniczka zawodów pozwoliła podnieść weselną sukienkę, na tyle punktów mogła liczyć. Mierniczym był Pan Młody, który w pocie czoła pracował pod czujnym okiem swojej żony - Pani Młodej.

Wszystkich pomysłów na zabawy oczywiście nie można zrealizować podczas planowania uroczystości z zespołem weselnym lub dj'em albo co jest dosyć rzadkie, wodzirejem.

Jest jednak coś w tych zabawach, - są one po prostu zabawne. I myślę, że gościom z zagranicy będą się podobać i zostaną im w pamięci na długo. A gdyby coś umknęło, to zawsze można wrócić do galerii zdjęć lub obejrzeć film weselny i sobie przypomnieć.

Czy nadchodzący czas wesel przyniesie coś czego jeszcze nie widzieliśmy? Zobaczymy.

A jeżeli chodzi o wspomniane wesele, to poprawiny mają być już wg tradycji perskiej: obrządki, stroje, zdobienia....wszystko...

polskie zabawy weselne

Czy to kolanko mojej żony?

Są też rowerowe slalomy na czas... 

zabawy weselne w Polsce

...obserwowane uważnie przez weselników. 

ciekawe zabawy na weselu

Zniekształcające twarze pończochy. 

pomysł na zabawę weselną

Zabawy w plenerze dla dzieci. 

różne zabawy weselne

Nasze wpisy

 

 

 

 

O naszym blogu.

Blog opiera się na przemyśleniach związanych z naszą pracą. Kumulacja doświadczeń, różnych sytuacji oraz zachowań osób uczestniczących w tych uroczystych chwilach zapisanych w kilku zdaniach. Zapraszam do lektury, a być może dowiedzą się Państwo o tym dniu tego, czego jeszcze nie wiedzą ;-)